Drodzy Czytelnicy!
Na naszej stronie zamieszczamy teksty różnych autorów, tak „z pierwszej ręki” jak i przedruki, traktujące o najistotniejszych problemach Polski i świata. Kluczem doboru publikowanych treści, nie jest zgodność poglądów Autorów publikacji z poglądami USOPAŁ, lecz decyduje imperatyw ważności tematu. Poglądy prezentowane przez Autorów tekstów, nie zawsze podzielamy. Uznając jednak, że wszelka wymiana poglądów i wiedzy, jest pożyteczna dla życia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiając naszym czytelnikom ich osąd - USOPAŁ.
Home Publicystyka Choroba poobozowa - tzw. KZ-syndrom Część 1

Choroba poobozowa - tzw. KZ-syndrom Część 1

F08

Wprowadzenie

    Bezpośredni kontakt z osobami które były więzione w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych jest z psychiatrycznego punktu widzenia doświadczeniem niezwykłym i niepowtarzalnym. Emocjonalny klimat tego kontaktu kształtują dwa główne czynniki: okrucieństwo warunków obozowej egzystencji stanowiące istotę stresu i piętno jakie obóz pozostawił w psychice tych osób.

    Swoistą odmienność psychiczną byłych więźniów spostrzega ich otoczenie, a również oni sami.

    Ta inność - pisał Kępiński - ujawnia się, gdy zaczną mówić o obozie. Nie mogą się wyrwać z kręgu obozu; w kręgu tym są rzeczy straszne, ale też i piękne, dno ludzkiego upodlenia, ale też ludzka dobroć i szlachetność; oni poznali czym jest człowiek; mimo to, a może właśnie dlatego, wciąż dręczy ich zagadka człowieka... Sami dla siebie są nieraz zagadką, a w każdym razie silniej niż inni ludzie odczuwają zagadkę ludzkiej natury i zwodniczość ludzkich norm, form i pozorów; dla nich "król jest nagi".

    Złożoność i różnorodność obrazu klinicznego poobozowych następstw usprawiedliwia zapewne bogactwo używanej tu terminologii. W piśmiennictwie światowym przeważają określenia takie jak concentration camp syndrome (zespół obozu koncentracyjnego), survivor syndrome (zespół przeżycia), czy asthenia progressiva gravis (przewlekła astenia postępująca). W języku polskim nie utworzono do tej pory spójnej i adekwatnej nazwy chorobowych następstw obozu. Dość powszechnie używa się nadal obco brzmiącego określenia KZ-syndrom, od niemieckiego Konzentrationslagersyndrom. Lekarze oczekują w tej dziedzinie pomocy językoznawców, gdyż właściwie żaden z tych synonimów nie ujmuje w pełni istoty choroby, jej objawów fizycznych i psychicznych, a także jej przewlekłego i postępującego charakteru.

    Użyty przez Targowlę termin asthenia progressiva gravis wydaje się bliski istocie tej choroby, jakkolwiek nie jest idealny. Warto więc w rozstrzyganiu tych złożonych zjawisk rozważyć możliwość przyjęcia propozycji prostej, wywiedzionej z języka potocznego i określać KZ-syndrom "chorobą poobozową" lub "chorobą obozową" (post-concentration camp disease lub concentration camp disease). W stosunku do powszechnie używanej w angielskim kręgu językowym concentration camp syndrome byłby to postęp ujmujący swoistość etiologiczną tej choroby i jej nozologiczną odrębność, dzisiaj już nie podlegającą wątpliwości.

    Według obowiązującej klasyfikacji międzynarodowej dawny termin KZ-syndrom mieści się w kryteriach PTSD (post traumatic stress disorder).

 

    Uwięzienie w obozie koncentracyjnym było dla większości osób wstrząsem przekraczającym ich dotychczasowe doświadczenie życiowe. Siła tego wstrząsu dla wielu była nie do zniesienia; znaczna ilość więźniów umierała wkrótce po znalezieniu się w obozie. Śmierć z powodu ekstremalnie nasilonego stresu psychofizycznego następowała nieraz, nim jeszcze rozwinęły się objawy choroby głodowej, przy pozornie dobrym ogólnym stanie fizycznym. Jej przyczyną była najczęściej deterioracja psychosomatyczna, jako wynik załamania się wszelkich mechanizmów obronnych.

    Więźniowie którzy oparli się naporowi tych niekorzystnych czynników, musieli możliwie szybko przystosować się do obozowej rzeczywistości i przyjąć istniejące tam normy współżycia. Rzeczywistość ta była jednak tak potworna, że dla wielu wydawała się koszmarnym snem. Zrodziło to poczucie zatarcia granicy między jawą i snem, między realnym a życzeniowo-wyobrażeniowym światem.

    Przystosowanie się do warunków obozowych zależało od wielu czynników, zewnętrznych i wewnętrznych (Teutsch, 1962). Istotną rolę odegrała umiejętność znalezienia grupy i stworzenia więzi grupowej choćby z najmniejszą społecznością swego otoczenia. Czasem był to czynnik decydujący o przetrwaniu kolejnego dnia, mobilizujący siły do przeciwstawienia się zmasowanym urazom - fizycznym, psychicznym i moralnym. Równie ważną rolę odgrywała aktywność więźniów, zarówno związana  z zaspokojeniem własnych potrzeb, jak również aktywność społeczna (Kępiński, Kłodziński, 1973). Aby okrucieństwo bodźców zewnętrznych nie zabiło człowieka, trzeba było wyrobić w sobie pewien rodzaj znieczulicy, stępić swoją naturalną wrażliwość, zamknąć się w sobie, zasklepić w swoistym autyzmie obozowym.

 

    Najczęstszą reakcją więźniów była depresja psychiczna o różnym nasileniu i różnym kolorycie. W skrajnych wypadkach dochodziło do krańcowego załamania i prostracji połączonej z utratą nadziei na przeżycie. Wielu więźniów popełniło samobójstwo w pierwszym okresie po uwięzieniu (Ryn, Kłodziński, 1986).

    Charakterystycznym fenomenem w obozach koncentracyjnych było tzw. muzułmaństwo. Tym terminem określano krańcową postać choroby głodowej, w której zamierały wszelkie mechanizmy obronne, zanikało czucie głodu i bólu, a organizm znajdował się na pograniczu życia i śmierci (Ryn, 1990).

    Życie w obozie toczyło się nieustannie pod przemożnym zagrożeniem śmierci: współwięźniów i własnej. W atmosferę śmierci wprowadzał więźniów rytuał powitania w obozie, a potem podtrzymywały ją brutalne sposoby traktowania więźniów i masowe uśmiercanie. Pierwszą reakcją na śmierć w obozie było przerażenie i lęk. Uczucia te utrwaliły się najgłębiej w pamięci byłych więźniów i przetrwały przez dziesiątki lat w formie natrętnych myśli i wyobrażeń, a także w formie napadowej hipermnezji (Półtawska, 1978).

    W życiu obozowym były chwile, kiedy jeden gest, jeden ruch ręki lub palca decydował o życiu lub śmierci więźnia. Decyzje te zapadały na rampie obozowej, w miejscu gdzie więźniowie opuszczali wagony kolejowe po przywiezieniu do obozu. Tam odbywała się selekcja - podział na tych, którzy mieli umrzeć zaraz po przywiezieniu do obozu i na tych, którym w zamian za udrękę obozu  darowano jeszcze jakiś czas życia.   

    Oto relacja jednego z więźniów obozu oświęcimskiego:

    W momencie zbliżania się selekcjonera żaden z nas nie był pewien, jaką podjąć decyzję i jak się zachować. Czy lepiej było patrzeć wprost, bezczelnie, w jego mordercze spojrzenie, mówiąc pospolicie: drwić z życia, czy też opuścić wzrok i nie zetknąć się z jego spojrzeniem lub też swoim spojrzeniem wzbudzić litość, szukać łaski darowania życia... To była wewnętrzna walka psychiczna, nieporównywalnie gorsza i cięższa od każdej walki frontowej i ona pozostawiła w nas na zawsze głębokie piętno i nieuleczalny uraz psychiczny [Z.R., inicjały więźnia].

 

Zaburzenia osobowości

 

    Pobyt w obozach koncentracyjnych pozostawił w sferze psychicznej byłych więźniów dwojakiego rodzaju następstwa: zmiany osobowości i choroby psychosomatyczne. W odróżnieniu od wielu autorów zagranicznych, polscy badacze słusznie przyjęli całościowe traktowanie zaburzeń osobowości i swoistych zaburzeń psychicznych, jako integralnych składników choroby obozowej, tj. KZ-syndromu. Takie stanowisko zajął również Kępiński (1970), dokonując próby klinicznej syntezy tej choroby.

 

    Głębokość i rodzaj zamian osobowości pod wpływem stresu obozowego zależały przede wszystkim od struktury osobowości przed uwięzieniem, od wieku w chwili uwięzienia oraz od czasu przebywania w obozie i indywidualnego nasilenia urazów psychicznych. Tzw. odczłowieczanie więźniów, "łamanie" ich osobowości, mieściło się w precyzyjnie zaplanowanych metodach traktowania więźniów. Stosowano też wyrafinowane metody moralnej deprawacji więźniów, prowadzące skutecznie do demoralizacji i degradacji poprzez tłumienie uczuć pozytywnych i gratyfikację postaw i zachowań aspołecznych i niemoralnych (Glińska, 1967, 1969, 1969a; Sterkowicz, 1969). Urazy obozowe doprowadziły do zmiany "autoportretu moralnego" (Kępiński, 1976), powodując trwałe zmiany osobowości.

    Zaburzenia te ujawniły się już w pierwszym okresie po uwolnieniu z obozu, utrudniając w znacznym stopniu przystosowanie się byłych więźniów do nowych okoliczności życiowych (Orwid, 1962, 1964). Tylko nieliczni potrafili się do tych warunków przystosować. Trudności adaptacyjne pozostawały w zależności od czasu pobytu w obozie oraz od rodzaju zmian osobowości jakie spowodował pobyt w obozie.

    Zmiana osobowości znalazła swoje odbicie w subiektywnej ocenie byłych więźniów (Jagoda i wsp., 1976, 1977; Leśniak, 1964, 1965; Półtawska, 1965). Najczęściej chodziło o odczuwanie wyobcowania i niezrozumienie przez otoczenie oraz poczucie krzywdy. Z badań Leśniaka wynika, że zmiany te wyrażają się głównie  w postawie do ludzi, zaburzeniach charakterologicznych, emocjonalnych oraz zmianie postawy wobec świata i życia. Te ostatnie dotyczą trwałego obniżenia nastroju, poczucia bezsensu życia oraz lęku przed śmiercią i przed życiem.

    Psychologiczne i kliniczne opisy tych zaburzeń zweryfikował w oparciu o zastosowanie ogólnej teorii systemów Jakubik (1981). Potwierdził  trzy postawione hipotezy, a mianowicie: że obraz własnej osoby u byłych więźniów różni się w istotny sposób od obrazu własnej osoby w ogólnej populacji, że byli więźniowie mają niższy poziom samoakceptacji oraz że pobyt w obozach koncentracyjnych miał istotny wpływ na kształtowanie się obrazu samego siebie u byłych więźniów. Byłych więźniów cechuje wysoka rozbieżność między "ja realnym", a "ja idealnym".

    Głębokie zmiany osobowości stwierdzono także u osób urodzonych bądź więzionych we wczesnym dzieciństwie w obozach. Osiowym objawem tych zmian są zaburzenia w sferze uczuciowej (Sarnecki, 1966) w postaci przewagi uczuć pierwotnych, takich jak strach, lek i gniew, impulsywność, obsesje, natręctwa i postawy aspołeczne. Podobne zmiany u dzieci opisała Półtawska ze wsp. (1965, 1966) oraz Witkowski (1968). Zwrócili oni uwagę na częstość reakcji lękowych i agresywnych, a także na subiektywne poczucie "piętna" obozowego. Doznania te utrzymywały się przez wiele lat w ich dorosłym życiu i przypominały objawy zespołu astenii poobozowej. Przejmujący obraz tych zaburzeń, dotykających przede wszystkim sfery uczuciowej i społecznej, a także zmiany w postawach wobec życia i śmierci, ukazują wyniki badań psychiatrycznych i psychologicznych (Półtawska, 1965; Ryn, 1982).

    W dynamice opisanych zmian osobowości można wyodrębnić kilka charakterystycznych faz:

- fazę mobilizacji sił i mechanizmów obronnych w okresie uwięzienia z następowym stopniowym ich wygasaniem i wyczerpaniem,

- fazę długotrwałej i głębokiej astenizacji osobowości w pierwszych miesiącach lub latach po uwolnieniu z obozu oraz

- fazę trwałego obniżenia nastroju i napędu życiowego.

    W niektórych rzadkich przypadkach zmiana osobowości potoczyła się innym torem, powodując utrwalenie się wzmożonego napędu życiowego z towarzyszącym mu niepokojem psychicznym i nieuzasadnionym pośpiechu w działaniu.

    Opisane w skrócie zmiany osobowości stanowią integralną część choroby obozowej i mają bezpośredni wpływ na kształtowanie różnych zespołów psychopatologicznych.

 

Zaburzenia psychiczne

 

    Uwolnieni z obozów więźniowie byli w stanie skrajnego wyniszczenia fizycznego i cierpieli na różne choroby somatyczne. Niemal połowa z nich zmarła w krótkim czasie po uwolnieniu. Ci którzy przeżyli, wymagali intensywnego leczenia i rehabilitacji. Problemy natury psychologicznej schodziły wówczas na dalszy plan. Dopiero w latach pięćdziesiątych zaczęły się pojawiać publikacje omawiające stan psychiczny byłych więźniów.

   

    W roku 1957 Targowla opisał różne zespoły chorobowe w przebiegu astenii obozowej. Wyróżnił wówczas formę o średnim lub słabym nasileniu, formę ciężką z objawami depresji, postać choleryczną, hipochondryczną oraz zespół emocjonalnej paroksyzmalnej hipermnezji (cyt. za Szymusikiem, 1964). Jako odrębną postać wyróżniono przedstarczą neurastenię inwolucyjną, zbliżoną  obrazem do depresji inwolucyjnej. Jako objawy osiowe uznano zmniejszenie aktywności, okresowe stany depresyjne, poczucie mniejszej wartości, myśli samobójcze, chwiejność nastroju, drażliwość, dysforię, a także stępienie uczuciowości, unikanie kontaktów z ludźmi i poczucie niezrozumienia przez otoczenie. Objawy świadczące o organicznym uszkodzeniu mózgu zaznaczały się wówczas dyskretnie.

    W badaniach przeprowadzonych na stu byłych więźniach w Klinice Psychiatrycznej AM w Krakowie na początku lat 60-tych stwierdzono następujące objawy: drażliwość i  wybuchowość, lęki, bóle głowy, apatię, osłabienie pamięci, zaburzenia snu, dolegliwości sercowe, płaczliwość, ogólne osłabienie, zawroty głowy oraz zaburzenia seksualne. Objawy te pozwoliły na wyodrębnienie następujących zespołów chorobowych:

- astenia postępująca

- nerwica neurasteniczna

- encefalopatia

- przedwczesna inwolucja

- stany depresyjno-apatyczne

- nerwica lękowa

- padaczka (Szymusik, 1964).

    Choroby te rozwinęły się u większości badanych w pierwszym roku po uwolnieniu z obozu. Jednakże była grupa, w której pierwsze objawy wystąpiły dopiero po upływie dziesięciu i więcej lat.

    W obrazie psychopatologicznym astenii poobozowej dominowały wówczas drażliwość i wybuchowość, zaburzenia wegetatywne, leki i natrętne myśli związane z realiami obozowymi. Przebieg choroby był przewlekły, postępujący i oporny na leczenie.

    W grupie zaburzeń nerwicowych najczęściej stwierdzano nerwicę neurasteniczną oraz lękową. Ogółem zaburzenia psychiczne stwierdzano wówczas u około 60% badanych. Równie wysoką częstość zaburzeń psychicznych potwierdziły badania w populacji byłych więźniów regionu poznańskiego (Szwarc, 1965). Znalazły się one na drugim miejscu po chorobach układu krążenia.

    Podobne badania przeprowadzono w regionie bydgoskim w latach 70-tych (Dębicka-Małkowska i wsp., 1972). Obok najczęściej stwierdzanych zaburzeń o obrazie nerwicowym na drugie miejsce wysunęły się różnego rodzaju zespoły psychoorganiczne, głównie otępienne. Rozwijały się one przedwcześnie, a wśród objawów dominowały zaburzenia afektywne, osłabienie pamięci, obniżenie sprawności intelektualnej i spowolnienie psychoruchowe. Mniej liczne zespoły charakteropatyczne cechowała wysoka konfliktowość, zaburzenia adaptacji, drażliwość i wybuchowość. Wiązano je zwykle z doznanymi w obozie urazami czaszkowo-mózgowymi. Autorzy podkreślili jednak, że u większości badanych objawy różnych zespołów nakładały się na siebie i tak np. na zespoły psychoorganiczne i przedwczesne starzenie się nawarstwiały się objawy nerwicowe, a u osób z charakteropatią można było zauważyć objawy otępienne.

    W badaniach krakowskich w grupie 130 byłych więźniów poddanych doświadczeniom pseudolekarskim   zaburzenia o charakterze psychoorganicznym wysunęły się już na pierwsze miejsce (Gatarski i wsp., 1969). Stwierdzono je wówczas u 87 osób, w tym u 59 mężczyzn i 28 kobiet. W dalszej kolejności znalazły się rozpoznania zespołu depresyjnego oraz zmiany osobowości i trudności przystosowania. W zespołach określonych jako psychoorganiczne na pierwszy plan wysuwały się zaburzenia afektywno-popędowe w postaci impulsywności, drażliwości, chwiejności uczuciowej, stanów dysforii, zaburzeń pamięci i koncentracji uwagi powodujących poważne trudności w pracy lub nauce. Wielu badanych ujawniało krótkotrwałe zaburzenia świadomości trwające przeważnie po kilka sekund. Zapisy elektroencefalograficzne w tej grupie były w połowie przypadków patologiczne, pokrywając się w znacznym stopniu z rozpoznaniem klinicznym zespołu psychoorganicznego.

    Wyraźną przewagę rozpoznań zespołu psychoorganicznego spostrzegamy również w wynikach badań psychiatrycznych 150 osób przeprowadzonych w latach 1974-1976 w Krakowie przez Półtawską (1978). Stwierdziła je u 61 osób, natomiast postępującą astenię u 57 osób, a przewlekłą depresję u 32 osób. Objawy organicznego uszkodzenia mózgu stwierdzano częściej wśród mężczyzn, wiążąc ten fakt z urazami fizycznymi w obozie oraz wcześniejszym procesem starzenia się. Częste były też stany hipermnezji, zwłaszcza u osób z zespołem psychoorganicznym.

    Te ogólną tendencję do zwiększenia się stopnia "organiczności" choroby obozowej w miarę upływającego czasu potwierdziły  badania Sternalskiego (1978) zrealizowane w latach 1973-1974 na Śląsku. W 25 osobowej grupie opiniowanych dla Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach aż u 18 osób rozpoznano zespół psychoorganiczny z nawarstwieniem nerwicowym lękowo-depresyjnym, a u pozostałych zespół neurasteniczny.

    Jeszcze wyższy odsetek tych rozpoznań znajdujemy w badaniach opublikowanych przez Sobczyka i wsp. (1980). W grupie liczącej 541 osób - byłych więźniów obozów - odsetek zespołów psychoorganicznych wynosił 86% w grupie mężczyzn i 87 % w grupie kobiet. W grupie mężczyzn często występowały choroby somatyczne, zespoły nerwicowe, pourazowe zespołu neurologiczne i organicznie uwarunkowane zaburzenia charakterologiczne, charakteropatie, padaczka i bezpośrednie następstwa doświadczeń pseudolekarskich.

    Zdecydowaną przewagę objawów organicznego uszkodzenia mózgu nad innymi zespołami psychopatologicznymi potwierdziły również późniejsze badania Kliniki Psychiatrycznej w Krakowie. W żyjącej do dzisiaj nielicznej już populacji byłych więźniów zaburzenia psychiczne o obrazie psychoorganicznym występują niemal w 100%.

    Leczenie tych zaburzeń jest niezwykle trudne i wymaga od personelu umiejętności nawiązania kontaktu terapeutycznego oraz cierpliwości.

Zdzisław Jan Ryn

                                                                                                   Ciąg dalszy nastąpi….

 

Spanish


Wersja hiszpańska

Nasze teksty

Prev Next

Potomkowie Domeyki w Wieliczce

F52 W 1885 roku Ignacy Domeyko w czasie swojej podróży po Europie i Polsce, zwiedził wielicką kopalnię soli. W tym roku śladami tej podróży wyruszyli jego krewni, którzy Wieliczkę zwiedzali 11...

Administrator - avatar Administrator 18 Sie 2017 Hits:48 Publicystyka

Read more

Prezydent nie podpisze nominacji general…

F51 Prezydent Andrzej Duda zdecydował, że tegoroczny 15 sierpnia odbędzie się bez uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskich. W Komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego czytamy m.in.: "W ocenie prezydenta trwające prace i brak uzgodnień...

Administrator - avatar Administrator 10 Sie 2017 Hits:58 Publicystyka

Read more

Podsumowanie dwóch lat prezydentury Andr…

F50 Jego wiek i swego rodzaju entuzjazm na początku kadencji sprawiły, że dotychczasowa prezydentura Andrzeja Dudy była bardzo aktywna. To był dobrze wykorzystany czas – powiedział na antenie TV Trwam w...

Administrator - avatar Administrator 10 Sie 2017 Hits:46 Publicystyka

Read more