Drodzy Czytelnicy!
Na naszej stronie zamieszczamy teksty różnych autorów, tak „z pierwszej ręki” jak i przedruki, traktujące o najistotniejszych problemach Polski i świata. Kluczem doboru publikowanych treści, nie jest zgodność poglądów Autorów publikacji z poglądami USOPAŁ, lecz decyduje imperatyw ważności tematu. Poglądy prezentowane przez Autorów tekstów, nie zawsze podzielamy. Uznając jednak, że wszelka wymiana poglądów i wiedzy, jest pożyteczna dla życia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiając naszym czytelnikom ich osąd - USOPAŁ.
Home Publicystyka „Otwórzmy nasze uczelnie i armię na Ukraińców”

„Otwórzmy nasze uczelnie i armię na Ukraińców”

F39

Czas na rewolucyjną, proukraińską politykę imigracyjną. Warto otworzyć na Ukraińców nie tylko plantacje truskawek, ale uczelnie, zarządy firm, a nawet armię – pisze na łamach „Rzeczpospolitej” jej były wicenaczelny, Andrzej Talaga.

          Publicysta „Rzeczpospolitej” i były zastępca redaktora naczelnego tego dziennika Andrzej Talaga w tekście „Ukraińcu! Witamy serdecznie” twierdzi, że Polska musi prowadzić konsekwentną politykę wobec cudzoziemców – przede wszystkim Ukraińców. Przypomina, że od niedzieli mogą oni wjeżdżać do Polski i innych krajów UE bez wiz.

          – Zaczyna się walka konkurencyjna o to, kto ich skuteczniej przyciągnie – pisze Talaga. Podkreśla, że „warto, bo ciężko pracują, nie wyłudzają zasiłków, nie sprawiają kłopotów, nie tworzą gett”.

          – Czas na rewolucyjną, wręcz proukraińską politykę imigracyjną. Warto otworzyć na Ukraińców nie tylko plantacje truskawek, ale uczelnie, zarządy firm, a nawet armię – przekonuje były wice naczelny „Rz”. Jego obawy wzbudza możliwość, że duże kraje unijne ściągną do siebie większość wyjeżdżających do pracy Ukraińców. Zaznacza, że mogą oni decydować się tam na pracę na czarno. Tym bardziej, że według polskich danych, z 1,4 mln Ukraińców przebywających w Polsce, szacunkowo ok. 670 tys. pracuje nielegalnie.

          W polecanym przez „Rzeczpospolitą” tekście, Talaga podkreśla, że Polska może być dla Ukraińców atrakcyjniejsza np. od Niemiec poprzez „bliskość geograficzną i kulturową”. Podkreśla, że „język nie jest barierą komunikacyjną”, a polski styl życia, jego zdaniem, nie różni się od tego na Ukrainie. Zaznacza też, że Polacy są przychylnie nastawieni do imigrantów z Ukrainy.

          Talaga postuluje radykalne wsparcie ukraińskiej imigracji „konsekwentną polityką imigracyjną – po to, „by przełożyły się na utrzymanie, a nawet zwiększenie ukraińskiej migracji do Polski w obliczu konkurencji ze strony bogatszych państw UE”. Jego zdaniem należy uprościć dla Ukraińców procedury otrzymania karty stałego pobytu, a następnie obywatelstwa. Według Talagi, Ukraińcy powinni otrzymywać taką możliwość „nie później niż pięć lat po przyjeździe”.

          Przypomnijmy, że ostatnio w analogicznym tonie wypowiadał się wiceminister Jarosław Gowin:

          – Jeżeli chcemy zatrzymać tutaj naszych ukraińskich pracowników, ale także młodych naukowców, to powinniśmy otworzyć dla nich drogę do stosunkowo szybkiego uzyskiwania obywatelstwa polskiego. Jeżeli Polacy w Wielkiej Brytanii mogą uzyskiwać obywatelstwo po pięciu latach pobytu na terenie wysp brytyjskich, to wydaje mi się, że analogiczne rozwiązanie powinniśmy wprowadzić w Polsce w odniesieniu do Ukraińców.

          Należy zaznaczyć, że Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, czołowego lobbysty na rzecz ściągania do Polski pracowników z Ukrainy, w swoich zasadniczych postulatach chciał dać wszystkim pracującym obecnie w naszym kraju Ukraińcom prawo stałego pobytu – ale z wydłużona do 15 lat możliwością starania się o polskie obywatelstwo. Sam Kaźmierczak również wzywa do podjęcia pilnych działań na rzecz zatrzymania Ukraińców w Polsce.

          Talaga opowiada się też za system państwowych stypendiów dla ukraińskich studentów i zniesieniem dla nich opłat za studia. – Gdyby po pięciu latach nauki młody Ukrainiec opuszczał uczelnię jako polski obywatel, byłoby bardzo prawdopodobne, że u nas zostanie. Można go do tego zresztą zmotywować, wprowadzając nakaz pracy w Polsce przez kilka lat, jako rekompensatę za koszty wykształcenia – pisze publicysta.

          Na łamach „Rz” Talaga postuluje też otwarcie polskiej armii na Ukraińców, obiecując im szybsze uzyskanie polskiego obywatelstwa. Twierdzi, że „ze znakomitym skutkiem” robią tak Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi:

          – Pożądane byłoby także umożliwienie obywatelom Ukrainy służby zawodowej w wojsku, w zamian za przyspieszone przyznanie obywatelstwa. (…)  Nowy obywatel – żołnierz to zupełnie inna kategoria niż imigrant ekonomiczny.

          Talaga odwołuje się również do argumentu, wedle którego imigranci z Ukrainy są konieczni do uzupełnienia polskiej luki demograficznej i dla gospodarczego rozwoju Polski.

 

Spanish


Wersja hiszpańska

Nasze teksty

Prev Next

Potomkowie Domeyki w Wieliczce

F52 W 1885 roku Ignacy Domeyko w czasie swojej podróży po Europie i Polsce, zwiedził wielicką kopalnię soli. W tym roku śladami tej podróży wyruszyli jego krewni, którzy Wieliczkę zwiedzali 11...

Administrator - avatar Administrator 18 Sie 2017 Hits:48 Publicystyka

Read more

Prezydent nie podpisze nominacji general…

F51 Prezydent Andrzej Duda zdecydował, że tegoroczny 15 sierpnia odbędzie się bez uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskich. W Komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego czytamy m.in.: "W ocenie prezydenta trwające prace i brak uzgodnień...

Administrator - avatar Administrator 10 Sie 2017 Hits:58 Publicystyka

Read more

Podsumowanie dwóch lat prezydentury Andr…

F50 Jego wiek i swego rodzaju entuzjazm na początku kadencji sprawiły, że dotychczasowa prezydentura Andrzeja Dudy była bardzo aktywna. To był dobrze wykorzystany czas – powiedział na antenie TV Trwam w...

Administrator - avatar Administrator 10 Sie 2017 Hits:46 Publicystyka

Read more