Drodzy Czytelnicy!
Na naszej stronie zamieszczamy teksty różnych autorów, tak „z pierwszej ręki” jak i przedruki, traktujące o najistotniejszych problemach Polski i świata. Kluczem doboru publikowanych treści, nie jest zgodność poglądów Autorów publikacji z poglądami USOPAŁ, lecz decyduje imperatyw ważności tematu. Poglądy prezentowane przez Autorów tekstów, nie zawsze podzielamy. Uznając jednak, że wszelka wymiana poglądów i wiedzy, jest pożyteczna dla życia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiając naszym czytelnikom ich osąd - USOPAŁ.
Home Publicystyka Unia Europejska pod niemiecką okupacją

Unia Europejska pod niemiecką okupacją

F60

Muszę się do czegoś przyznać. Jeszcze dwa lata temu bardzo naiwnie sądziłem, że reformę sądownictwa i repolonizację mediów da się skutecznie przeprowadzić unikając w dużej mierze jazgotu sterowanej z Berlina Komisji Europejskiej. Wystarczy – myślałem sobie – powielić rozwiązania ustawowe obowiązujące w krajach starej unii, aby skutecznie zamknąć gębę biurokratom. Idąc tokiem tamtego rozumowania sądziłem, że zastosowanie rozwiązań już istniejących w państwach UE i przez nikogo niekwestionowanych całkowicie wytrąci wrogom Polski jakiekolwiek argumenty przeciw. Okazuje się jednak, że kierowanie się logiką w przypadku nakręcanych przez Berlin unijnych lokajów nie ma żadnego sensu. Owi lokaje potrafią doskonale działać w myśl staropolskiego powiedzenia, co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.

            Najlepszym tego przykładem jest niemiecka wpływowa prawniczka, Julia Vergin z Państwowego Uniwersytetu w Bonn, która na łamach „Deutche Welle” tak tłumaczyła, dlaczego Polacy nie mogą mieć podobnych ustaw o sądownictwie, co Niemcy: System obowiązujący w Niemczech obowiązuje dłużej i dlatego wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi, który pozwala sędziom zachować niezależność w ich pracy. Ponadto w Niemczech jest coś takiego co można nazwać kulturą niezależności. Jak widzimy traktowani jesteśmy niczym pozbawiona kultury rasa niższa, która powinna pozostać z postkomunistycznym sądownictwem. Warto w tym miejscu przypomnieć, że po zjednoczeniu Niemiec ponad 80 procent sędziów z NRD wywalono na zbity pysk. Czy trzeba lepszego dowodu na to, że Niemcom bardzo zależy abyśmy broń Boże nie stali się poważnym suwerennym państwem?

            I teraz przejdę do repolonizacji mediów, które w III RP wpadły w łapy zagranicznych, głównie niemieckich koncernów. Jarosław Kaczyński goszcząc w TV „Trwam” przy okazji dyskusji o prezydenckich wetach do ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądu Najwyższego powiedział:  Sprawa jest za nami, przeszłości się nie cofnie, idźmy do przodu, idźmy w ten sposób, żeby było jasne i to w krótkim czasie, że ta sprawa zostanie załatwiona i że będzie to oznaczało, że także kolejne sprawy, które mamy jeszcze do załatwienia z tych najważniejszych - jak sprawa dekoncentracji mediów - też będą załatwione. Chociaż też przecież będzie pewnie wielki opór. Oczywiście prezes PiS ma rację. Opór będzie potężny zwłaszcza ze strony Berlina, bowiem niemieckie wielkie koncerny nie tylko są właścicielami wielu mediów ogólnopolskich, ale w ich rękach znajduje się 80-90 procent prasy lokalnej, czyli tylko o 10-20 procent mniej niż podczas okupacji. W tym miejscu podam przykład prosto z Niemiec obrazujący jak nasi sąsiedzi zza Odry poważnie traktują swoja rodzimą własność w mediach.

            W 2005 roku fundusze inwestycyjne z Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych przejęły dziennik „Berliner Zeitung”. W kraju gdzie udział obcego kapitału w mediach jest mniej niż śladowy właścicielami zaledwie jednej niemieckiej gazety zostali, „Mecom” należący do brytyjskiego magnata prasowego Davida Montgomery’ego i fundusz „Veronis Suhler Stevenson” z USA. Dodam, że „Berliner Zeitung” nie był jakimś specjalnie opiniotwórczym dziennikiem, a mimo to zagotowało się w całych Niemczech. Zapanowała histeria i bezprecedensowa jedność polityków, elit intelektualnych i dziennikarzy. Wszyscy bili na alarm przestrzegając, że doszło do groźnego dla całego państwa precedensu i teraz ktoś obcy może wpływać na poglądy i gusta niemieckiej opinii publicznej. Ktoś z poza Niemiec będzie mógł kształtować charakter i język debaty publicznej. Zamieszanie trwało rok,                   po czym gazeta wróciła w niemieckie ręce.   
            Co w takim razie powie Berlin, jeżeli my będziemy chcieli wprowadzić ustawę o dekoncentracji mediów wzorowaną na niemieckiej i francuskiej oraz dodatkowo przytoczymy im powyższy przykład z ich własnego podwórka? Usłyszymy zapewne, że co wolno wojewodzie…., czyli parafrazują słowa prof. Julii Vergin dowiemy się, że System medialny obowiązujący w Niemczech obowiązuje dłużej i dlatego wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi, który pozwala mediom zachować niezależność w ich pracy. Ponadto w Niemczech jest coś takiego co można nazwać kulturą niezależności.  

            I tak bawią i będą bawić się z nami sterowane z Berlina unijni decydenci, a nam pozostaje jedynie wbić sobie do głowy te słowa Georga Orwella ze wstępu do „Folwarku zwierzęcego”: Każdy śmiałek, który zaatakuje tę panującą ortodoksję, zostaje natychmiast skutecznie uciszony. Jeśli czyjeś poglądy godzą zdecydowanie w obowiązującą ideologię, niemal zawsze stają się one przedmiotem nieuczciwej krytyki i nagonki, już to na łamach prasy popularnej, już to w poważnych periodykach. Trzeba być cierpliwym konsekwentnym i twardym, bo wiele czasu upłynie zanim zaczniemy być traktowani jako wolny suwerenny i dumny kraj.

 

Spanish


Wersja hiszpańska

Nasze teksty

Prev Next

Podwyżki dla najmniej zarabiających leka…

F67 W ciągu 4 lat podwyżki dla najmniej zarabiających lekarzy będą kosztowały blisko 17 mld zł – powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Szef resortu na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia przedstawił informację...

Administrator - avatar Administrator 19 Paź 2017 Hits:19 Publicystyka

Read more

Zbrodnia założycielska III RP

F66 19 października obchodzimy kolejną, już 33 rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki nazywanej zbrodnią założycielską III RP. Warto cały czas podkreślać, że jest to data umowna utrwaloną dzięki farsie,...

Administrator - avatar Administrator 19 Paź 2017 Hits:21 Publicystyka

Read more

Ławy przysięgłych w Polsce

F65             Jasne jest, że obecna debata o ustawach dotyczących sądownictwa powinna odbywać się na płaszczyźnie merytorycznej a nie politycznej lub nawet personalnej. Warto by dołączyć...

Administrator - avatar Administrator 16 Paź 2017 Hits:40 Publicystyka

Read more