Drodzy Czytelnicy!
Na naszej stronie zamieszczamy teksty różnych autorów, tak „z pierwszej ręki” jak i przedruki, traktujące o najistotniejszych problemach Polski i świata. Kluczem doboru publikowanych treści, nie jest zgodność poglądów Autorów publikacji z poglądami USOPAŁ, lecz decyduje imperatyw ważności tematu. Poglądy prezentowane przez Autorów tekstów, nie zawsze podzielamy. Uznając jednak, że wszelka wymiana poglądów i wiedzy, jest pożyteczna dla życia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiając naszym czytelnikom ich osąd - USOPAŁ.
Home Publicystyka Zbrodnia założycielska III RP

Zbrodnia założycielska III RP

F66

19 października obchodzimy kolejną, już 33 rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki nazywanej zbrodnią założycielską III RP. Warto cały czas podkreślać, że jest to data umowna utrwaloną dzięki farsie, jaką był wyreżyserowany spektakl pod tytułem „proces toruński”, trwający od 27 grudnia 1984 r. do 7 lutego 1995 roku. Powiedzmy sobie szczerze, że do dzisiaj nie poznaliśmy daty zbrodni, wszystkich bezpośrednich sprawców mordu, a także ich mocodawców. Z mieszanymi uczuciami oglądam coroczne uroczystości państwowe i kościelne ku czci zamordowanego bohaterskiego kapłana wiedząc, że i w dzisiejszej Polsce istnieją potężne siły blokujące poznanie prawdy. Musimy powiedzieć sobie wprost, bez żadnego znieczulenia, że bez poznania prawdy o tej bestialskiej zbrodni nie mamy prawa mówić o Polsce wolnej i niepodległej budowanej na prawdzie.

            W dniu swojego porwania podczas rozważań różańcowych ks. Jerzy Popiełuszko powiedział: Od wieków trwa nieprzerwanie walka z prawdą. Jak powiedział zmarły Prymas kardynał Wyszyński: „Ludzi mówiących w prawdzie nie trzeba wielu, Chrystus wybrał niewielu do głoszenia prawdy, tylko słów kłamstwa musi być dużo, bo kłamstwo jest detaliczne i sklepikarskie, zmienia się jak towar na pólkach. Musi być ciągle nowe, musi mieć wiele sług..”.  A co z prawda o jego śmierci? Boję się bardzo, aby podczas obchodzonej w tych dniach kolejnej rocznicy zamordowania księdza Jerzego nie przyszło komuś z rządzących do głowy, aby tak jak Radosław Sikorski sześć lat temu powiedzieć, że: Ksiądz Jerzy byłby dzisiaj dumny. Autorytatywne twierdzenie, że wie się dzisiaj, jak oceniłby nas współczesnych męczennik za wiarę, ksiądz Jerzy, świadczyć będzie raczej o politycznej bufonadzie i całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Dopóki nie ujawnimy prawdy o tragedii i dramacie z października 1984 roku nie mamy najmniejszego prawa czuć się dumni z dzisiejszej Polski. Proponuje raczej spuścić głowy w poczuciu winy, bo ewidentnie zawiedliśmy bohaterskiego kapelana „Solidarności”. Zawiedliśmy go wielokrotnie, bo przecież w cieniu obrad okrągłego stołu w 1989 roku komunistyczni oprawcy zamordowali braci w kapłaństwie księdza Jerzego, księży: Sylwestra Zycha, Stefana Niedzielaka i Stanisława Suchowolca. Należy trzymać się z dala od podejrzanych przedsięwzięć, nawet jeżeli noszą dumnie brzmiącą nazwę – mówił Albert Einstein. Dlatego nawet dzisiaj po 28 latach trzeba do porozumień okrągłego stołu podchodzić krytycznie i podejrzliwie, bo to przy tym meblu zagwarantowano bezkarność zbrodniarzom.     

            Młodzi ludzie, dla których osoba księdza Jerzego Popiełuszki jest już tylko postacią historyczną, zapewne wyobrażają sobie, że w październiku 1984 roku komunistyczny szwadron śmierci Jaruzelskiego i Kiszczaka zamordował umiłowanego przez cały naród i Kościół, bohaterskiego kapłana. Niestety tego powszechnego uwielbienia dla ks. Jerzego nie było i ja to doskonale pamiętam Reżimowe media przedstawiały go jako jątrzącego wichrzyciela, który zamiast łączyć, dzieli Polaków, a jego kazania nazywano „seansami nienawiści”. Z siatki esbeckich donosicieli jaką opleciono kapłana, jednym z najbardziej zasłużonych był wieloletni autorytet „Gazety Wyborczej” i przyjaciel Adama Michnika, ksiądz Michał Czajkowski, (TW „Jankowski”), który przez niemal ćwierć wieku był płatnym komunistycznym szpiclem. Jeśli chodzi zaś o stosunek i działania kościelnej hierarchii wobec księdza Jerzego, to i wówczas nie brakowało „księży patriotów”, których wprost możemy nazwać pomocnikami Goebbelsa stanu wojennego, Jerzego Urbana. SB na przesłuchaniu szanowała mnie bardziej – zwierzał się ks. Jerzy po rozmowie z prymasem Józefem Glempem. Niestety, tak wtedy jak i dzisiaj nie brakowało ludzi podatnych na propagandowe komunistyczne kłamstwa.

            W IPN ślimaczy się do dzisiaj jakieś śledztwo w sprawie śmierci Jerzego Popiełuszki, ale pamiętając losy tych prokuratorów i śledczych, którzy rzeczywiście starali się zbliżyć do prawdy nie jestem dzisiaj optymistą. Odrobinę nadziei daje zapowiedź złożenia wniosku o powołanie sejmowej komisji śledczej do wyjaśnienia kulisów tego mordu. Z taką inicjatywą wyszedł poseł Tomasz Rzymowski z Kukiz ’15. Póki co po raz kolejny powtarzam. Wszyscy gromkim narodowym chórem musimy domagać się prawdy o męczeńskiej śmierci księdza Jerzego, sprawcach mordu i ich mocodawcach. Bez tej prawdy nigdy nie będziemy wolni. I jeszcze raz apeluję, aby podczas uroczystości rocznicowych spuścić pokornie głowy dół, a polityków przestrzegam przed głoszeniem banałów o tym jak to ksiądz Jerzy byłby z nas dumny gdyby żył. Przypuszczam, że gdyby żył spotkałby go los jego przyjaciela księdza Stanisława Małkowskiego, numeru 1 na esbeckiej liście kapłanów przeznaczonych do likwidacji, którego III RP zamiast uczcić latami poniewierała.

            Polacy ciągle potrzebują prawdziwej wolności i prawdy, o których na dwa lata przed śmiercią, 30 października 1982 roku tak mówił ks. Jerzy Popiełuszko: Aby pozostać człowiekiem wolnym duchowo, trzeba żyć w prawdzie. Życie w prawdzie to dawanie świadectwa na zewnątrz, to przyznawanie się do niej i upominanie się o nią w każdej sytuacji. Prawda jest niezmienna. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą. Na tym polega w zasadzie nasza niewola, że poddajemy się panowaniu kłamstwa, że go nie demaskujemy i nie protestujemy przeciw niemu, na co dzień. Nie prostujemy go, milczymy lub udajemy, że w nie wierzymy. Żyjemy wtedy w zakłamaniu. Odważne świadczenie prawdy jest drogą prowadzącą bezpośrednio do wolności. Człowiek, który daje świadectwo prawdzie, jest człowiekiem wolnym nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, nawet w obozie czy więzieniu. Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, gdyby ta większość nie zapominała, co było dla niej prawdą jeszcze przed niespełna rokiem, stalibyśmy się narodem wolnym duchowo już teraz. A wolność zewnętrzna czy polityczna musiałaby przyjść prędzej czy później, jako konsekwencja tej wolności ducha i wierności prawdzie. Zasadniczą sprawą przy wyzwoleniu człowieka i narodu jest przezwyciężenie lęku. Lęk rodzi się przecież z zagrożenia. Lękamy się, że grozi nam cierpienie, utrata jakiegoś dobra, utrata wolności, zdrowia czy stanowiska. I wtedy działamy wbrew sumieniu, które jest przecież miernikiem prawdy. Przezwyciężamy lęk, gdy godzimy się na cierpienie lub utratę czegoś w imię wyższych wartości. Jeżeli prawda będzie dla nas taką wartością, dla której warto cierpieć, warto ponosić ryzyko, to wtedy przezwyciężymy lęk, który jest bezpośrednią przyczyną naszego zniewolenia. Chrystus wielokrotnie przypominał swoim uczniom: "Nie bójcie się. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a nic więcej uczynić nie mogą.” 

Autor: Mirosław Kokoszkiewicz

 

Spanish


Wersja hiszpańska

Nasze teksty

Prev Next

Prezydent Andrzej Duda w Grecji

F73 Drzwi do Unii Europejskiej powinny pozostać otwarte, także dla krajów bałkańskich – przekonywał dziś w Atenach prezydent Andrzej Duda podczas rozmowy z prezydentem Grecji Prokopisem Pawlopulosem. Grecki przywódca został przez...

Administrator - avatar Administrator 20 Lis 2017 Hits:32 Publicystyka

Read more

Mirosław Kokoszkiewicz

F72 Sobota 11/11/2017, na Rynku Głównym w Peterborough, 100 mil od Londynu, spotykają się Polacy na zaproszenie W JEDNOŚCI SIŁA: „Zapraszamy wszystkich, którzy nie mogą być w Warszawie na V Marsz...

Administrator - avatar Administrator 15 Lis 2017 Hits:52 Publicystyka

Read more

Chcemy prawdy o naszych zasobach surowco…

F71 Temat, który dzisiaj poruszę chodzi za mną już od dawna. Doskonale zdaję też sobie sprawę, że nie tylko ja chciałbym uzyskać odpowiedzi na wiele bardzo ważnych pytań, o czym świadczą...

Administrator - avatar Administrator 15 Lis 2017 Hits:54 Publicystyka

Read more